Kubuś fatalista i jego pan- Denis Diderot



Kubuś Fatalista i jego pan- Denis Diderot

Ułożona w formie zabawnych dialogów powiastka filozoficzna.

Sprytny, zaradny Kubuś zwany fatalistą (ponieważ głosi przekonanie, że zdarza się nam tylko to, co jest z góry przypisane) mimo wszystko nie godzi się na zło tego świata i szczerze wierzy, że dobro wreszcie zatriumfuje.
Można by rzec, że Kubuś fatalista i jego pan to opowieść drogi. Tytułowi bohaterowie wiodą nas przez świat, gdzie granica między panem i sługą została prawie całkowicie zatarta. Wędrując nieustannie rozmawiają i nieustannie nas bawią. Bowiem Kubuś jest prawdziwą skarbnicą zabawnych historyjek, anegdot i przewrotnych opowieści.

źródło opisu: lubimyczytac.pl



Jak wiecie, bardzo lubię sięgać po klasykę. Gdy dostałam maila, z wiadomością, iż w sierpniu wydawnictwo MG wyda "Kubusia Fatalistę i jego pana" nie mogłam przejść koło tego obojętnie.

Książka ta charakteryzuje się niebanalnym poczuciem humoru. Zwarte w niej zabawne anegdotki śmieszyły mnie na całego. Pozycja ta daje dużo do myślenia. Jednak nie jest ciężką lekturą. Ma około dwustu siedemdziesięciu stron, więc gwarantuję, iż pochłoniecie ją w jeden wieczór. Jeśli lubicie utwory, które dadzą wam do myślenia, lecz nie zmęczą myśleniem, które z żywym zainteresowaniem będziecie poznawać, to moim zdaniem, warto dać jej szansę.

Postać Kubuś była naprawdę przezabawna! Kojarzyła mi się trochę z Herkulsem Poirot- mały Belgiem, detektywem spod pióra Agathy Christie. Pan za to był władczą postać, lecz z poczuciem humoru. Ta dwójka bohaterów, których łączyła szczera przyjaźń, opowiadała naprawdę ciekawe przygody.

 Dlatego tak bardzo lubię klasykę literatury. Ma piękny język, może niezrozumiały dla każdego, jednak mnie coś naprawdę do niej ciągnie. Pisarze, których zna się z obrazu, a nie ze zdjęcia (np. siostry Bronte, Jane Austen i sam Diderot) mają wspaniałe pióro i ambitne postacie.

Wydarzenia działy się równomiernie. Nie były ani za szybkie ani za wolne. Tempo książki dobrze łączyło się z przygodami, które działy się w czasie teraźniejszym jak i opowiadane w czasie przeszłym. Było dużo retrospekcji. Co wcale mi nie przeszkadzało.

Lektura ta, jak dla mnie jest jednym, wielkim przekazem. Pokazane są w niej dobra moralne. Jednak nie jest to nudny utwór. Stawia wiele pytań.

Reasumując, polecam Wam tę książkę, ponieważ jest idealna na tę porę roku! Jesień, deszcz, zimno- usiądźcie, zaparzcie sobie herbatę owocową i przeczytajcie z samej ciekawości. Myślę, że się nie zawiedziecie a doznacie czegoś nowego. Będzie miłym odskokiem od ciężkich kryminałów i thrillerów, czy też od fantasy i młodzieżówek. Z samej ciekawości! A jeśli jesteś już dorosłym czytelnikiem, który zna "Kubusia Fatalistę i jego pana" to i tak warto sobie powtórzyć lekturę. Polecam!

Autor: Denis Diderot
Tytuł: Kubuś Fatalista i jego pan
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 270

Dziękuję, że wzięliście udział w grupie dyskusyjnej PP, czyli Potwornym Poradniku :) Jesteście najlepsi! 

12 komentarze:

  1. Ja klasykę trzymam na dystans, czuję, że do niektórych pozycji muszę jeszcze dorosnąć, lecz ta pozycja ze swoim humorem naprawdę mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Klasyka nie zawsze mi się podoba, ale jeśli jest humor to jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też uwielbiam klasykę! Ten język i kunszt pisarski tak niesamowicie mnie do siebie przyciągają, że w większości wypadków nie umiem się pohamować. :) I cieszę się, bo to chyba znaczy, że mój mózg jeszcze nie został pochłonięty przez PR. Odnośnie recenzowanej pozycji - niesamowicie interesująca! Skoro jest tak zabawna jak mówisz, wierzę na słowo i dopisuję sobie do listy :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  4. O, to jest książka, która zachwyciła mnie w liceum, gdy omawialiśmy fragmenty. Teraz z chęcią przeczytam całość.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz i ja zapraszam cię do przeczytania jej :)

      Usuń
  5. Jak się cieszę, że ją mam :) Mam nadzieję, że przyjmę ją z równym entuzjazmem co Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fragment "Kubusia fatelistę i jego pana" przerabiałam kiedyś w szkole i polubiłam nastawienie do życia owego Kubusia ;) Mam dosyć klasyki, którą muszę czytać jako lektury (obecnie powieść realistyczna! nie cierpię pozytywizmu! chcę romantyzm ;( ) i na razie odkładam wszystkie książki ze starszych epok, które chciałabym dokończyć/przeczytać na okres, w którym powróci mi ochota na nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przysięgłam sobie, że w tym roku przeczytam kilka klasycznych książek. Po tę również muszę sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń

 

Obserwatorzy