Dreszcz- Jakub Ćwiek

Dreszcz- Jakub Ćwiek

 Oto Dreszcz! Rock N' Roll is Not Dead!

Keith Richards na osiedlu Tysiąclecia? Why not?!

Rychu Zwierzchowski wiedzie żywot pasożyta-luzaka - sex drugs and rock n’roll. Pije, pali, gra na streecie i usilnie stara się nie znaleźć poważnej, regularnej pracy. Utrzymuje go córka, która co jakiś czas dba o uzupełnienie jego finansowych potrzeb.

Całe życie „Dreszcza” to koncerty i AC/DC ponad wszystko.

Są przyjaciele i wrogowie, choć tych drugich rzecz jasna więcej. Aż pewnego dnia „Dreszcz” obrywa piorunem i... zyskuje nowe super moce. Tylko czy to coś zmienia?

Jak to u Ćwieka bywa - muza głośno ryczy, a każda strona wali po uszach siłą decybeli. Tak było w „Kłamcy”, tak jest w „Dreszczu”. I dobrze.



źródło opisu: lubimyczytac.pl



  Kolejne wspaniałe dzieło z pod pióra Ćwieka! Jointy, koncerty oraz AC/DC w tle! Nie przegap!

  Ryszard Zwierzchowski prowadzi ciekawe życie. Nie ma stałej pracy, nawet się o nią nie stara, pragnie być wiecznie młody. Używki oraz muzyka są na początku dziennym. Podczas tej wiecznej sielanki nadchodzi przełom, który zmienia Rycha. 
Czy tylko on będzie posiadał super moce?
Czy będzie jedynym wybrykiem?


"Odszedł 'Kłamca' nadchodzi 'Dreszcz'. Bo ileż się można pieprzyć z Bogami."

  Okładka odzwierciedla wygląd Ryśka. Wspaniała grafika i ciekawe detale tworzą prawdziwą ramoneskę starego rockmana. Widać na niej takie zespoły jak: AC/DC, Kiss, Led Zeppelin, Megadeth oraz wiele innych.

  Ryszard Zwierzchowski to pan w podeszłym wieku, lecz niszczący stereotypy. Nie ma żony, pracy, pięknego domu z wielkim ogródkiem oraz z grillem. Nie kosi trawy. Prowadzi on życie ekscytujące, porywające, innymi słowy, życie prawdziwego rockmana. Kobiety przychodzą i odchodzą, piękne, zgrabne i kształtne. Wrogowie nie opuszczają, ale przyjaciele pomagają. Jointy podtrzymują raj Zwierzcha. Przez oberwanie piorunem bohatera zyskuje super moce. Zabawa elektrycznością sprawdza się zawodowo. 

  Bardzo polubiłam głównego bohatera, choć nie może on być przykładem dla innych. Pomimo jego wielu wad, wiem, iż zyskał sobie moją sympatię i na długo zostanie w mej pamięci. 
Co do reszty postaci nie mam żadnych zastrzeżeń, ponieważ nie były one "masową produkcją". Każdy był inny, aczkolwiek bardzo interesujący.



Jedynie akcja utworu przeszła troszkę moje oczekiwania. Rozumiem, może się w utworze dużo dziać, ale w "Dreszczu" wydarzenia były tak szybko opisywane, iż czasami nie wiedziałam o co chodzi. 

Język nie był ani poetycki, ani młodzieżowy. Wiem, że często używam słowa "prawdziwy", ale do tej pozycji to określenie idealnie pasuje. Bywały przekleństwa, lecz nie przeszkadzały mi. Dzięki gwarze śląskiej miło wspominam drugoplanowego bohatera- Alojza.


Książkę, cechuje to, że jej nie zapomnisz! Nie będziesz się przy niej nudził! Klimat prawdziwego Śląska porwie cię po każdy zakamarek, aż do *Smoczej Siarki! Pozycja idealna na lato- świetny pomysł jak i wykonanie. 
Jeśli lubisz tematykę o super bohaterach, nie boisz się dużej dawki testosteronu, lubisz prawdziwe miejsca, nie przeszkadza ci gwara śląska, to myślę, że możesz śmiało przeczytać tę książkę- na pewno nie zaszkodzi a gwarantuję, iż zostanie w pamięci na długo. Polecam!

Autor: Jakub Ćwiek
Tytuł: Dreszcz
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 285 
Ocena: 7,5/10
Cykl:
- Dreszcz,
- Dreszcz 2. Facet w czerni,
- Dreszcz 3. 


Jak Wam mijają wakacje? 
Jak stosiki?

Nagrody na konkurs już przygotowane :)

12 komentarze:

  1. Myślisz, że tej lektury naprawdę nie zapomnę? Zaintrygowałaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam, ale Ćwiek fajnie pisze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę :)
      Nie mogę się doczekać kiedy dostanę drugą część :)

      Usuń
  3. Właśnie jestem w trakcie czytania "Dreszczu"- nie mogę się oderwać od tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejne potwierdzenie na złote pióra Ćwieka :)

      Usuń
  4. Jestem ze Śląska i choć nie posługuje się gwarą, to taką książkę akurat chciałabym przeczytać. Zresztą, spodobała mi się od razu, poprzez Twoje opisy, niebanalna postać głównego bohatera. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje klimaty muzyczne, ale czy i książkowe? Muszę się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muzyki tam jest sporo, myślę, że będzie ci się podobać :)

      Usuń
  6. Hmm... w lecie moja droga, to ja się wolę zaczytywać ale w romansach :P

    OdpowiedzUsuń

 

Obserwatorzy